Przebudzenie

Szara przyszłość

(Scenariusz pantomimy z okazji obchodów Dnia Ziemi)

Rozpoczęcie recytacją wiersza pt.

„Wystarczy”

Wystarczy zamknąć oczy

Aby znów ujrzeć czterolistną koniczynę

Usłyszeć krzyk perkoza w szuwarach

A wiatr kołyszący trzcinę

Znów muskał nasze twarze

Ą wysoko w górze było czyste niebo

I to wcale nie jest ważne, że za oknem

Stoją betonowe ściany bloków

Dzwonią tramwaje, a w pyle obłoków

Grają motory aut

Wystarczy tylko zamknąć oczy

By blady księżyc i młyn nad Utratą

Odnaleźć i cierpkie głogi i malwy

Gdy za oknami bury dym

I wysokie kominy do szarego nieba

Wystarczy tylko zamknąć oczy

                                                                       Krzysztof Rześniowiecki

 

Scenografia 

 Plan Pierwszy  4 osoby w roli kwiatów: dzieci niższe, ubrane na żółto, na głowie zrobione z papieru płatki kwiatów.

                                   

Plam Pośredni:  2osoby w roli drzew: dzieci wysokie, ubrane na zielono, do głowy i rąk przymocowane gałązki zrobione z papieru, którymi powiewają.

Plan Dalszy:              2 osoby w roli kominów: zrobione z papieru kłęby dymów, którymi powiewają nad głowami, ubrane na czarno, także czarne twarze.

Podkład muzyczny:      płyta z muzyka relaksacyjną „Medicine Woman”.

Postacie: Pani Przyroda, zając dwoje ludzi.

Przebieg:

Pomiędzy drzewami i kwiatami kica zając. W dali słychać śpiew ptaków i szum wody, oraz widać dymiące kominy. Nagle pojawia się dwójka ludzi. Zając ucieka. Dzieci zrywają dwa kwiatki chwile wąchają, a następnie wyrzucają i depczą ( kwiatki kładą się na ziemię jako nieżywe). Następnie ścinają jedno z drzew (ono upada) i rozpalają ognisko, oraz rozrzucają wokół śmieci –plastikowe butelki, papiery. Chwilę siedzą przy ognisku udając, że smażą kiełbaski (rekwizyty: dwa kijki i dwie kiełbaski). Po chwili niespokojnie patrzą w górę i uciekają do domu. Idzie deszcz i silny wiatr (drzewa i kwiaty udają, że przewiewa przez nie wiatr). Przychodzi deszcz i chlapie kilkoma kroplami wody żywe jeszcze drzewa i kwiaty (rekwizyty: dzban, na którym widnieje napis „KWAŚNY DESZCZ”, za krople posłużą srebrne nitki).Drzewa i kwiaty pomału chylą się ku ziemi, po czym upadają i umierają. Deszcz wkrótce odchodzi(kominy dalej dymią). Przybiega zając – udaje, ze coś je koło ogniska, poczym pada martwy.

Chwila ciszy.

Zjawia się Pani Przyroda (jedna dziewczynka ubrana w długą, białą suknię na głowie wianek) podchodzi do martwych drzew, kwiatów i zająca, próbując je ożywić –bez rezultatu. Widząc to kuca i płacze.

 

Następuje recytacja wiersza „Ziemio Poczekaj” (są to słowa nas ludzi skierowane do Matki Ziemi z prośbą o przebaczenie)

 

 

 

 

 

„Ziemio Poczekaj”

Ziemio! Poczekaj! Nie bierz nas ze sobą

Nie odchodź! Zostań jeszcze chwilę!

Nikt nie chciał Cię skrzywdzić,

Nikt nie chciał!

 Wybacz nam ludziom, daj szansę

 Jeszcze jedną!

Ziemio! Poczekaj! Pozwól nam żyć!           

                                                  Jeśli odejdziesz znikniemy wszyscy!                                                                                     

Dzieci, kobiety, mężczyźni winni i niewinni,

Rośliny i zwierzęta! Ziemio!

Krzyczę do Ciebie! Błagam!

Pozwól nam żyć! Nie zabieraj wszystkiego!

To co zrodziłaś i to co zabierzesz,

Ale poczekaj, poczekaj!

Daj się nacieszyć wszystkim:

Kwiatem, ptakiem, wodą!

Daj się nacieszyć Tobą!

Daj się poprawić!

My pamiętamy o Tobie!

Nie zapomnimy nigdy!

To ty nas karmiłaś chlebem i wodą!

Patrzeć na twą zagładę

dla nas jest za trudno!

Ziemio! Poczekaj, poczekaj!!!

Marta Szloser

Wszyscy śpiewają piosenkę zespołu „Przebudzenie” zespołu Buzu Squat.

Przebudzenie           

Słuchaj twemu słońcu,

jak pulsuje Ziemia,

uspokoić swoje serce,

niczego już nie zmieniać,

i uwierzyć w siebie, porzucając sny,

to twój bunt przemija, a nie ty.

 

Refren: Nie wiesz, nie wiesz nie rozumiesz nic (2 razy).

Widzisz parę bobrów,

przytulonych nad potokiem,

nie zabijać ich więcej,

cieszyć się widokiem,

nie wyjadać ich wnętrzności,

nie wchodzić w ich skórę,

stępić w sobie instynkt łowcy,

wtopić w naturę.

 

Refren: Nie wiesz, nie wiesz nie rozumiesz nic (2 razy).

Wybrać to co dobre,

z mądrych starych ksiąg,

uszanować swoją godność,

doceniając ją,

a gdy wreszcie uda się,

własne zło pokonać,

żeby zawsze mieć przy sobie czyjeś ramiona.

 

Refren: Nie wiesz, nie wiesz nie rozumiesz nic (2 razy).

Wyczuć taką chwilę,

w której kocha się życie,

i móc w niej być stale

na wieczność w zachwycie,

w pełnym słońcu dumnie,

na własnych nogach

może wtedy będzie można,

ujrzeć uśmiech Boga.

Refren: Nie wiesz, nie wiesz nie rozumiesz nic (2razy).

 

Przejść wielką rzekę bez bólu i wyrzeczeń.

 

Marzena Stekiel - Jarząb